Największa biegunka świata - maraton w Nowym Jorku już w niedzielę

Kategorie: 

Źródło: kadr YouTube

Już za dwa dni, jak każe tradycja - w pierwszą niedzielę listopada, pobiegnie największa masowa impreza świata: TCS New York City Marathon (tcsnycmarathon.org).

Tradycyjnie, bieg prowadzi przez pięć dzielnic Nowego Jorku i tak jest od 1976 roku. Biegacze odwiedzą Staten Island, Brooklyn, Queens, Bronx i wreszcie Manhattan, gdzie wszystko się zaczęło w 1970. Początkowo maraton nowojorski prowadził uliczkami Central Parku, ale od roku 1976 wiedzie przez najważniejsze dzielnice tej aglomeracji, stanowiąc niejako "kulturowy spinacz" pomiędzy tak różnymi miejscami i społecznościami.

Pierwszy bieg ukończyło zaledwie 55 biegaczy, a edycję zeszłoroczną blisko 50 tysięcy. Biegacze startują falami, aby nie zadeptać się nawzajem i jednocześnie zapewnić profesjonalnym zawodnikom odpowiednie warunki do rywalizacji. A jest się o co bić, bo nagroda za zwycięstwo to 100 000 USD, a są jeszcze dodatkowe premie za wyniki czasowe (za pokonanie trasy poniżej 2:05:30 mężczyźni otrzymać mogą dodatkowo 50 tys. USD, a kobiety taką kwotę uzyskują za pokonanie czasu 2:22:30).

Oczywiście wszelkie nagrody finansowe wypłacane są dopiero po drobiazgowych testach antydopingowych.

Specyfiką maratonu nowojorskiego jest to, że nie biegną w nim pacemakerzy. Dzięi temu bieg jest bardziej naturalny i przypomina wielką miejską imprezę, a nie szalone mistrzostwa strategów z Kenii.

Maraton nowojorski przyciąga co roku pokaźną liczbę wszelkiej maści celebrytów: aktorów, piosenkarzy, polityków i wszelkiej maści sławy z amerykańśkiego i światowego świecznika, by wspomnić na przykład Pamelę Anderson (macie to przed oczami, prawda?), Ophra Winfrey (też macie?).

Ciekawostką jest fakt, że maraton nowojorski nie odbył się tylko raz w swojej 47-letniej już historii. W roku 2012 Nowy Jork został nawiedzony przez huragan Sandy, który tak solidnie uszkodził miejską infrastrukturę, że trzeba było bieg odwołać.

Jednym z najbardziej spektakularnych momentów imprezy jest widok masy biegaczy na moście Verrazano-Narrows Bridge, który łączy Staten Island z Brooklynem. Zdjęcia z tej części biegu pojawiają się chyba we wszystkicj światowych mediach sportowych i są swego rodzaju symbolem masowego biegania.

By Martineric from Lille, France - Marathon de New York : Verrazano Bridge, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4316439

Fundatorem, ikoną i duszą biegu był Fred Elbow, który w swojej karierze ukończył 69 maratonów w 30 krajach. Elbow jest jedną z tych osób, które przyczyniły się do popularności biegania i samych maratonów nie tylko w USA, ale i na całym świecie.

Można śmiało powiedzieć, że to od niego zaczęła się moda na miejskie bieganie. Elbow zmarł w 1994 roku, a w Central Parku postawiono mu pomnik. Warto zobaczyć świetny dokument poświęcony tej postaci, "Run for Your Life" (http://www.imdb.com/title/tt1202576/). Co ciekawe - Elbow był emigrantem z Rumunii i urodził się... w Transylwanii.

W tym roku nowojorski maraton, jako wydarzenie medialnie istotne, transmitować będzie Eurosport. Pierwsze wejście zapowiadane jest na godzinę mniej więcej 9:15 w niedzielę. Warto zobaczyć start i tę masę kolorowych biegaczy ruszających do największego biegu miejskiego świata.

Powodzenia!

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Skomentuj