24 godziny w Dubaju trwało dla Kubicy... godzinę

Kategorie: 

Źródło: kadr YouTube

Robert Kubica nie miał niestety szczęścia w 24-godzinnym wyścigu w Dubaju. Pojeździł ledwie godzinę.

Polak zaliczy w ten sposób pierwszy start w 2017 roku, ale niestety, seria awarii i kraks zmusiła zespół do wycofania samochodu z rywalizacji.

Kubica wykręcał niezłe czasu, wyraźnie wybijając się ponad innych kierowców zespołu. Na torze panował jednak spory tłok, a to uniemożliwiało praktycznie swobodne przejechanie szybkiego okrążenia bez wyprzedzania innych samochodów, co oczywiście wpływa na czasy okrążeń.

Samochód Kubicy miał problem z hamulcami, elektroniką, przepustnicą, a wreszcie z rozbitym przez jednego z rywali tyłem pojazdu. Coraz dłuższe wiyty w boksie spowodowały, że Porsche  991GTR3 zostało wycofane z wyścigu.

Warto wspomnieć, że trzecie miejsce wywalczył zespół Black Falcon (jadący samochodem Mercedes AMG GT3), którego jednym z kierowców był Michał Broniszewski. Stracili do zwycięzców ledwie 3 okrążenia. Wygrał Zespół Herberth Motorsport, który w ciągu 24 godzin pokonał 578 okrążeń toru w Dubaju.

Bardzo miłym i ciekawym polskim acentem tego wydarzenia był udział Polki, Małgorzaty Rdest. Jej zespół, Zest Racecar Engineering, w klasie TCR  zajął trzecie miejsce. Przez 24 godziny przejechał 483 okrążenia.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Skomentuj