Lipiec 2014

Japonia chce utworzyć pierwszą w historii olimpiadę robotów

Pierwsze igrzyska olimpijskie miały miejsce jeszcze przed naszą erą i należy tu zaznaczyć, że zawsze brali w nich udział tylko ludzie. Jednak wraz z postępem technologicznym, powoli zbliżamy się do czasów, w których rywalizację sportową będą podejmować już nie tylko ludzie, ale także roboty.

 

Wydaje się to oczywiście niedorzeczne aby maszyny miały uczestniczyć w jakichkolwiek olimpiadach sportowych. W takim wypadku, rywalizacja odbywałaby się nie między uczestnikami a tylko i wyłącznie między twórcami robotów. Ciężko również stwierdzić, czy olimpiady robotów miałyby cokolwiek wspólnego ze sportem.
 
Wiadomo jednak, że Japonia jest zainteresowana utworzeniem pierwszej w historii Zrobotyzowanej Olimpiady. Swoje przekonania na ten temat wyraził sam premier Japonii, Shinzo Abe, na łamach agencji prasowej Jiji Press. Powiedział on, że już w 2020 roku chciałby "zebrać wszystkie roboty świata" i zorganizować olimpiadę, na której będą one konkurować w umiejętnościach technicznych. Jego zdaniem będzie to świetna okazja aby zaprezentować światu postępy w robotyzacji.

 

"Chcemy, aby roboty stanowiły główny filar naszej strategii wzrostu gospodarczego" - powiedział premier Japonii, Shinzo Abe.

 

Na dzień dzisiejszy nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób odbywałyby się tego typu olimpiady. Być może roboty będą ze sobą rywalizować niczym w zawodach Robotics Challenge, prowadzonych przez amerykańską agencję DARPA. Maszyny konkurują tam między sobą, wykonując różne zadania, jak np. wspinanie się po drabinie czy prowadzenie samochodu.

 

Wiemy jednak, że Zrobotyzowana Olimpiada będzie zupełnie inna od tych, w których uczestniczą ludzie. Przede wszystkim nie będziemy mogli zaobserwować emocji wśród uczestników tego typu igrzysk olimpijskich. Zasada zdrowej rywalizacji będzie już dotyczyła tylko twórców maszyn i prawdopodobnie niewiele będzie to miało wspólnego z prawdziwym sportem.